Przełącz menu
Strona główna

Torba w truskawki jak z bazaru za 12 tysięcy złotych. Projektanci zaczynają przesadzać?

Data publikacji: 13-05-2024

W sieci zawrzało. Nie chodzi o sukienkę zmieniającą kolor czy kontrowersyjny trend na noszenie bielizny zamiast spodni. Tym razem internautów oburzyła torba w truskawki. I to nie byle jaka, bo model wyglądający identycznie jak ten z szuflady mojej babci kosztuje zawrotne 12 tysięcy złotych. Dobrze czytasz – na torbę na zakupy rodem z bazaru większość Polaków musi pracować ponad dwa miesiące. 

Torba w truskawki jak z bazaru za 12 tysięcy złotych. Projektanci zaczynają przesadzać?
Torba w truskawki jak z bazaru za 12 tysięcy złotych. Projektanci zaczynają przesadzać?

Po kopii kultowej niebieskiej torby Ikea przyszedł czas na inspirację targiem. Tak właśnie kolejny raz zrobiło się głośno o luksusowej hiszpańskiej marce. Balenciaga, bo to o niej oczywiście mowa, wywołała burzliwą dyskusję w sieci. Powód? Premiera kolekcji Balenciaga Summer 24, w której pojawiła się męska torba na zakupy pokryta z jednej strony truskawkami, a z drugiej zielonymi warzywami.  

Chociaż to o torbie w truskawki zrobiło się zdecydowanie najgłośniej, to Balenciaga nie ograniczyła się tylko do tego jednego projektu. Oprócz niego jej fani mogą zafundować sobie również model pokryty bochenkami chleba. Gdyby nie dobrze widoczne logo brandu, trudno byłoby się domyślić, że torba nie została kupiona w Biedronce czy Kauflandzie. 

Jeszcze moda czy już żart? To już kolejny kontrowersyjny projekt Balenciagi

Torba Balenciagi w truskawki

Torba Balenciagi w truskawki

Źródło: www.balenciaga.com

12 tysięcy złotych za torbę jak z bazarku brzmi jak szaleństwo, prawda? Intrygujący dodatek, za którym stoi gruziński projektant Demna Gvasalia, oburzył internautów. Nie bez powodu o nim wspominamy – niektórzy dzielą Balenciagę na „tę przed Demną i tę po Demnie”. Pisała o tym m.in. Angelika Kucińska z newonce.net: 

„Pierwsza to po prostu marka high fashion, z sukcesami, doceniana, widoczna na czerwonym dywanie i w garderobach redaktorek magazynów mody. Ta druga to popkulturowy fenomen z zasięgami”. 

Jest w tym sporo racji, bo jeśli śledzisz na bieżąco poczynania dyrektora kreatywnego Balenciagi, to na pewno zauważyłaś, że wiele projektów nie ma zbyt wiele wspólnego z modą. Zamiast tego stały się bardziej sztuką konceptualną i żartem. 

Torba na zakupy w truskawki rozpoczęła dyskusję w sieci

Torba na zakupy w truskawki rozpoczęła dyskusję w sieci

Źródło: www.balenciaga.com

„Gruzin zadrwił z elitaryzmu świata mody, a viralowa moc jego projektów – sneakersów ze skarpetą, torby jak worek na śmieci, Crocsów na obcasie – przyniosła marce niesamowity posłuch; rozpoznawalność, jakiej nie miała wcześniej” 

– kontynuuje Kucińska. Do listy wymienionych przez nią projektów możemy dorzucić teraz torbę na zakupy w truskawki oraz inne wcześniejsze kontrowersje – skopiowaną od Ikea torbę, linię torebek Chips Bag, a także trampki, których cena rosła wraz ze stopniem zniszczenia. Najlepiej podsumowała to Karolina Liczbińska z Elle.pl: „Balenciaga nie ustaje w przesuwaniu granic mody na najbardziej nieoczekiwane sposoby”. 

Torba w truskawki trafia do sprzedaży. Internauci nie mają litości

Balenciaga wypuściła dwie torby na zakupy dla mężczyzn

Balenciaga wypuściła dwie torby na zakupy dla mężczyzn

Źródło: Instagram, autorstwo: DROPSY (@dropsy.app)

O ile osoby związane zawodowo z modą są w stanie zrozumieć przekaz i cel dyrektora kreatywnego Balenciagi, tak internauci kolejny raz nie pozostawiają na marce suchej nitki. Zobacz, co mają do powiedzenia: 

„Balenciaga to eksperyment społeczny” 

„To żart?” 

„Mam taką torbę na sell, tylko zapytam się babci” 

„Jak ktoś kupi, to zwyczajnie przepłaci. Beznadziejna ta torba i niewarta więcej niż 10 zł” 

Sprawdź torby męskie w przystępnych cenach na morele.lol