Przełącz menu
Strona główna

Noszę rozmiar 44, ale wyglądam jak modelka. Wszystko przez jeden trik

Data publikacji: 02-02-2024

Do tej pory chowałaś się pod szerokimi bluzkami i tunikami, by ukryć nadprogramowe kilogramy? Koniec z tym. Poznałam trik, dzięki któremu nie tylko efektownie prezentuję swoją sylwetkę, wyrównuję jej proporcje, ale przede wszystkim – maksymalnie podnoszę swoją pewność siebie. Zobacz, co zrobić, by nawet w rozmiarze 44 wyglądać jak modelka. 

Noszę rozmiar 44, ale wyglądam jak modelka. Wszystko przez jeden trik
Noszę rozmiar 44, ale wyglądam jak modelka. Wszystko przez jeden trik

Ruch body positive (czyli „ciałopozytywność” – akceptacja swojego ciała, nawet gdy jest poza kanonem urody) zrobił swoje i nie tylko ja, ale i wiele innych kobiet wiemy, że waga oraz kształt sylwetki nie mają znaczenia. Nie oznacza to, że nie chcę zaprezentować się z jak najlepszej strony. Jak większość z nas, mam w głowie pewne wyobrażenie o swoim wizerunku i dążę do wykreowania go w rzeczywistości. Moim celem jest nadanie figurze równych proporcji, ponieważ wtedy look jest przyjemny w odbiorze, przede wszystkim dla mnie samej. Jak uzyskać taki efekt? Sprawdziłam na modelkach plus size, co robią, że wyglądają tak efektownie. Odkryłam sekret, który stosuje modelka Justyna Czajka.  

Wbrew pozorom, panie w rozmiarze 44 i większym nie czują się dobrze w dużych tunikach i obszernych swetrach mających „ukrywać” krągłości. Sylwetka gubi się wtedy pod nadmiarem materiału, traci swój kształt, a to przekłada się na pogorszenie samopoczucia – mentalnie można zamknąć się w sobie. O ile jestem fanką kroju oversize, tak chowanie się pod szeroką, bezkształtną bluzką nie ma z tym nic wspólnego. Na szczęście, wiem już, co i jak nosić, by wyglądać oraz czuć się fenomenalnie. 

Trik na stylizacje puszystej sylwetki – stosują go modelki plus size

Przeglądając na Instagramie profil Justyny Czajki (@justynaczajka.plussizemodel), zachwycając się jej powalającymi lookami, odkryłam coś niezwykłego. Ta modelka o pełnych kształtach nawet w zwykłym dresie wygląda niczym Kim Kardashian na Met Gala. Udało mi się dojść do tego, co robi. Czajka nosi ubrania, którym pewnie wiele puszystych kobiet zdecydowanie powiedziałoby „nie", a jednak wyglądają świetnie. Chodzi o dopasowany dół z wysokim stanem oraz szeroką, krótką górę. Modelka zestawia sięgające pasa topy, bluzki, kurtki i kamizelki wraz ze spódniczkami mini, wąskimi joggerami, legginsami. Wystarczy spojrzeć na jej zdjęcia, by zrozumieć, co te ubrania robią z jej sylwetką. 

Szeroka góra i dopasowany dół w stylizacji plus size.

Szeroka góra i dopasowany dół w stylizacji plus size.

Źródło: Instagram, autorka: Justyna Czajka (@justynaczajka.plussizemodel))

Krótka góra, dopasowany dół na sylwetce plus size – jak to działa?

Pomysł na noszenie dopasowanego dołu oraz szerokiej, krótkiej góry jest strzałem w dziesiątkę. Wiem doskonale, że w sylwetce plus size częstym problemem są dolne partie (biodra, uda), niekiedy nieproporcjonalne do górnej części. Moim celem było również podkreślenie figury z subtelnym efektem wysmuklenia. Po włożeniu wąskich legginsów z wysokim stanem oraz szerokiego, krótkiego swetra od razu zauważyłam różnicę. Dopasowane legginsy podkreśliły moje nogi, pośladki i biodra. Wysoki stan zaakcentował talię, a efekt wzmocnił krótki sweter. Moje wcięcie wydawało się dużo większe niż w rzeczywistości.  

Dodatkowo szeroki sweter sprawił, że nogi w wąskich spodniach wydawały się węższe. Taki trik sprawdzi się zwłaszcza wtedy, gdy nogi są masywniejsze w stosunku do górnej partii ciała.  

Efektem mojej stylizacji była sylwetka, w której uwagę przyciągała talia, a nogi wyglądały smuklej. Całość prezentowała się lekko i zachowywała idealne proporcje. Magia? Owszem, magia stylizacji. Już wiem, że będę częściej nosić dopasowany dół i szeroką, krótką górę. Wypróbuj tę metodę u siebie – rezultat na pewno cię zaskoczy. 

Stwórz idealny look na sylwetkę plus size z pomocą morele.lol